Mamy to! Stelmet BC ZG - Polski Cukier Toruń 88:82 Wyróżniony

Stelmet BC Zielona Góra po raz czwarty mistrzem Polski. Podopieczni Artura Gronka po fantastycznym finiszu pokonali w hali CRS Polski Cukier Toruń 88:82. 

To był mecz godny finałów Polskiej Ligi Koszykówki. Lepszego scenariusza, pod względem poziomu emocji, nie można było sobie wyobrazić - bo obraz tego meczu trochę przypominał cały sezon zielonogórskiego Stelmetu BC. Bardzo apatyczny początek i ciągła pogoń (w pewnym momencie przewaga Polskiego Cukru sięgnęła 18-stu "oczek") zakończona pięknym zwycięstwem.

Czy powrót z -18 to rekord finałów PLK? Trudno powiedzieć, ale na pewno wyczyn imponujący. Po raz kolejny niebagatelną rolę w kolejnym, już czwartym, mistrzostwie Stelmetu BC odegrała publiczność zgromadzona w hali CRS. Niemal komplet publiczności wspierał swój zespół przez całe spotkanie, a ostatnią kwartę oglądał na stojąco. Raczej nikt nie żałował, że sobotnie południe spędził dopingując biało-zielonych. Choć basket nie był to piękny, to pasja z jaką nasi koszykarze dążyli do zakończenia tej serii była godna podziwu i wspaniale się ją oglądało. Oczywiście naszym zawodnikom należy się ogromna bura za to jak weszli w to spotkanie, jednak w ogólnym rozrachunku, dzięki temu mieliśmy niezapomniane emocje i kto wie, czy ten mecz nie był pod tym względem najlepszy w historii finałów w Zielonej Górze.

Sezon się kończy, czas na wielką fetę, jednak od razu pojawia się pytanie - jak będzie wyglądał zielonogórski Stelmet BC w przyszłym sezonie. Jaki będzie budżet? Kogo uda się zatrzymać? Ja już nie mogę doczekać się odpowiedzi na te pytania i mam nadzieję, że przez wielu lubiany "sezon ogórkowy" minie w Winnym Grodzie bardzo szybko.

PS. MVP finałów został James Florence. Ogromne gratulacje dla Amerykanina, który zagrał w tych finałach to, co potrafi najlepiej - był bardzo dobrym strzelcem. Chwała mu za to, jednak w moim osobitym rankingu delikatnie wyżej w przekroju całych finałów stawiam Łukasza Koszarka. Kapitan był liderem zarówno sportowym, jak mentalnym. Bez niego nie byłoby czwartego mistrzotwa w Zielonej Górze, a jego "trója" w najważniejszym momencie meczu to już stały obrazek finałów PLK.

Stelmet BC Zielona Góra - Polski Cukier Toruń 88:82 (21:28, 8:19, 27:20, 32:15)

Stelmet BC: Thomas Kelati 19, Armani Moore 15, Przemysław Zamojski 14, Łukasz Koszarek 13, James Florence 10, Vladimir Dragicević 9, Karol Gruszecki 6, Adam Hrycaniuk 2, Jarosław Mokros 0, Filip Matczak 0.

Polski Cukier: Jure Skifić 18, Obie Trotter 14, Cheikh Mbodj 13, Aleksander Perka 11, Bartosz Diduszko 10, Kyle Weaver 9, Łukasz Wiśniewski 7, Krzysztof Sulima 0, Tomasz Śnieg 0, Maksym Sanduł 0.

stan rywalizacji: 4:1 dla Stelmetu BC Zielona Góra

Sportowa Zgora to nowa jakość informacji. Relacjonujemy, nagrywamy i fotografujemy najciekawsze wydarzenia lokalnego sportu. Jesteśmy też na Facebooku i YouTube.


Kontakt:

Kamerzysta na wesele