Trzecia porażka mistrzów w PLK. MKS Dąbrowa Górnicza - Stelmet BC 86:83 Wyróżniony

Mistrzowie Polski dalej w odwrocie. Podopieczni Artura Gronka przegrali już trzeci mecz w PLK. Tym razem biało-zieloni ulegli na wyjeździe zespołowi MKS Dąbrowa Górnicza 83:86.

Stelmet BC po wygranej w Lidze Mistrzów nad Telekom Baskets Bonn jechał do Dąbrowy Górniczej w bojowych nastrojach z zamiarem potwierdzenia zwyżkującej formy. Rzeczywistość niestety okazała się jednak zupełnie inna, bowiem Mistrzowie Polski przegrali w Polskiej Lidze Koszykówki po raz trzeci z rzędu. Ostatni raz tak słabą serie nasi koszykarze notowali w swoim pierwszym sezonie po powrocie do elity. Cóż napisać, żeby nie kopać leżącego?

MKS ma ewidentnie jakiś patent na Stelmet BC. Koszykarze z Dąbrowy Górniczej po raz trzeci z rzędu są lepsi od biało-zielonych! W poprzednim sezonie byli jedyną ekipą, która w sezonie zasadniczym dwa razy pokonała ludzi Gronka. Tym razem katem zielonogórzan był DJ Shelton, który do 24 zdobytych punktów dołożył 14 zbiórek. W polskiej lidze takie cyferki to raczej rzadkość, zwłaszcza gdy po przeciwnej stronie parkietu biega czołówka podkoszowa PLK - Dragicević, Savović oraz Hrycaniuk.

Po naszej stronie tradycyjnie dobre zawody wspomnianego wcześniej Dragicevicia. Czarnogórzec miał 18 punktów i 11 zbiórek, co z tego jednak, gdy jego zespół nie potrafi wygrać w Polskiej Lidze Koszykówki. Nie mam zamiaru się tutaj pastwić nad ekipą Mistrzów Polski, bo dostatecznie duże wiadro pomyj wylewa się na nich w komentarzach na portalach społecznościowych, czy innych sportowych portalach. Trudne zadanie przed Arturem Gronkiem i jego koszykarzami, żeby odzyskać pewność siebie i radość z gry. Nikt w tej lidze się nas już nie boi, taki jest fakt. Wyzwaniem będzie teraz każdy mecz, spacerków w najbliższym czasie ja nie przewiduje. Trzeba wierzyć, że Stelmet BC jakoś sobie z tym poradzi.

PS. Janusz Jasiński swoimi wypowiedziami po meczu zapewne zmartwił duże grono zielonogórskich fanów, albowiem stwierdził, że w jego drużynie nie będą prowadzone żadne nerwowe ruchy. Ciekaw jestem jak wielką cierpliwością wykaże się JJ, jeśli impas będzie trwał dalej. 

Sportowa Zgora to nowa jakość informacji. Relacjonujemy, nagrywamy i fotografujemy najciekawsze wydarzenia lokalnego sportu. Jesteśmy też na Facebooku i YouTube.


Kontakt:

Kamerzysta na wesele