Czarodziej Urlep. Stelmet Enea BC ZG - Besiktas Sompo Japan 99:96 Wyróżniony

Stelmet Enea BC ogrywa Besiktas Sompo Japan Stambuł. To co jeszcze miesiąc temu wydawało się nierealne, stało się w hali CRS. Zielonogórzanie po fantastycznym spotkaniu pokonali turecki zespół 99:96.

Chyba można już nazywać Andreja Urlepa czarodziejem. Słoweniec w niespełna trzy tygodnie uzdrowił zespół mistrzów Polski. Zielonogórzanie do starcia z liderem grupy, Besiktasem podchodzili jako outsider grupy D koszykarskiej Ligi Mistrzów. Mało kto wierzył, że jesteśmy w stanie nawiązać walkę z ekipą Ufuka Saricy. Zwycięstwo trzeba traktować w kategoriach sensacji, jednak owa wygrana była w pełni zasłużona, bo mistrzowie Polski byli we wtorkowy wieczór zespołem lepszym. Niech dowodem potwierdzenie powyższej tezy będzie fakt, że Turcy rzucili nam 18 "trójek" (na skuteczności 56%), a i tak przegrali mecz.

Wszystkie zespoły, które prowadzi Ufuk Sarica, charakteryzują się bardzo dobrą defensywą. Z pewnością taką oglądaliśmy i tego dnia w hali CRS-u. Turcy grali bardzo agresywnie, momentami strefą na całym placu, a zielonogórzanie mimo to, zaaplikowali rywalom 99 punktów. Bez wątpienia było to najlepsze 40 minut Stelmetu Enea BC w tym sezonie.

Na wyróżnienie zasługuje każdy, kto tego dnia pojawił się na placu. Rewelacyjne zmiany dali Matczak oraz Hrycaniuk. Genialny mecz z ławki rozegrał Nikola Marković, który jest dla biało-zielonych transferowym strzałem w "10". Serb zebrał w tym meczu 8 piłek, w tym aż 6 na atakowanej tablicy. Jak już jesteśmy przy statystyce zbiórek, okazała się ona kluczowa dla losów całego meczu. Zielonogórzanie byli lepsi w tym względzie od Besiktasu w stosunku 39 do 31, a na atakowanej tablicy łupem ekipy Urlepa padło aż 18 piłek.

Wróciła radość z oglądania zielonogórskiej koszykówki. To już oficjalna wiadomość. Mistrzowie Polski pokazują w ostatnim tygodniu bardzo wysoką koszykarską jakość, a test, jakim był mecz z Besiktasem zdali celująco. Andrej Urlep jest zatem czarodziejem i szkoda tylko, że do zmiany doszło tak późno, bo tak grający zespół mistrzów Polski z pewnością powalczyłby o wyjście z grupy koszykarskiej Ligi Mistrzów.

Stelmet Enea BC Zielona Góra - Besiktas Stambuł 99:96 (22:20, 27:24, 21:25, 29:27)

Stelmet Enea BC: Thomas Kelati 16, Vladimir Dragicević 14, James Florence 12, Nikola Marković 12, Martynas Gecevicius 9, Jarosław Mokros 8, Przemysław Zamojski 8, Adam Hrycaniuk 8, Łukasz Koszarek 7, Filip Matczak 5.

Besiktas: Josh Adams 18, Juan Palacios 17, D.J. Strawberry 17, Ryan Boatright 11, Jon Diebler 10, Sertac Sanli 8, Kyle Weems 8, Erkan Veyseloglu 7, Samet Geyik 0, Kenan Sipahi 0.

Sportowa Zgora to nowa jakość informacji. Relacjonujemy, nagrywamy i fotografujemy najciekawsze wydarzenia lokalnego sportu. Jesteśmy też na Facebooku i YouTube.


Kontakt:

Kamerzysta na wesele