| Kolejny skandal w Świdnicy - Walkower dla Mundialu Żary |
| Sezon 2011/2012 | |||
| niedziela, 12 lutego 2012 13:41 | |||
|
Sympatycy rozgrywanego w Świdnicy turnieju pucharowego wiedzą, że z każdym kolejnym etapem rozgrywek wzrasta rywalizacja i emocje nie tylko na trybunach, ale przede wszystkim na boisku. Walka w czterozespołowych grupach, gdzie jeden nieudany mecz może skutkować wyeliminowaniem z turnieju, powoduje, że adrenalina wzrasta wprost proporcjonalnie do każdego rozegranego meczu. Nie inaczej było wczoraj, ale na przykładzie meczu Koncept - Mundial widać, że nie wszyscy potrafią poradzić sobie z nadmiarem hormonów. Po ubiegłotygodniowym skandalu w trakcie meczu Czarni eMTe Liwno - Norimpex wydawało się, że piłkarze wyczerpali już repertuar niecodziennych zagrań i dziwnych zachowań. Niestety, po tym, co zobaczyliśmy wczoraj w Świdnicy śmiało możemy stwierdzić, że nic już nas nie zaskoczy. Niecodzienne wydarzenia rozegrały się w końcówce meczu Koncept - Mundial sędziowanego przez duet arbitrów Leszek Andrzejczak - Przemysław Tkacz. Spotkanie było bardzo zacięte, jednak nic nie zapowiadało przykrego finału meczu. Na dwie minuty przed końcem, przy stanie 3:2 dla Konceptu sędzia podyktował rzut karny dla Mundialu, za wślizg w polu karnym. Trzeba zaznaczyć, że był to drugi już rzut karny w tym spotkaniu przyznany dla drużyny Mundialu. Zawodnicy Konceptu byli zdania, że przewinienie miało miejsce przed polem karnym i domagali się rzutu wolnego. Tymczasem arbiter Przemysław Tkacz był nieugięty i twardo obstawał przy podjętej już decyzji. Swoje racje najgłośniej artykułował Robert Kurzawa, który w "nagrodę" obejrzał czerwoną kartkę. W tym momencie pokazana "czerwień" podziałała na piłkarza Konceptu jak przysłowiowa płachta na byka. Rozwścieczony zawodnik niczym bokser wymierzył celne trafienie sędziemu, zapominając, że hala w Świdnicy to nie ring bokserski! W szoku byli chyba wszyscy piłkarze i obserwatorzy feralnego spotkania. Po tym zdarzeniu sędziowie nie mieli innego wyjścia i zakończyli mecz przyznając walkower drużynie z Żar. Szkoda tej sytuacji, która z pewnością nie powinna mieć miejsca. Pewne punkty Konceptu i wysiłek włożony w trakcie meczu poszły na marne przez nieodpowiedzialne zagranie jednego z zawodników. Najlepszy strzelec drużyny Konceptu Adrian Jędrasiak zauważa, że genezy tej sytuacji można doszukiwać się we wcześniejszych decyzjach arbitra, jednak jak sam zaznacza, decyzja o walkowerze była słuszna. W trakcie meczu przy naszym prowadzeniu 2:1 sędzia gwizdnął karnego, który w naszym odczuciu był mocno "naciągany". Mundial wówczas strzelił wyrównującą bramkę. Na szczęście udało nam się strzelić gola na 3:2 i wtedy doszło do tej sytuacji. Wszystkim nam się wydawało, że sporna akcja miała miejsce przed polem karnym, ale sędzia podyktował nam drugiego karnego na minutę przed końcem. Zdajemy sobie sprawę, że w przypadku, kiedy dochodzi do próby uderzenia sędziego, to arbiter musi zakończyć mecz, co skutkuje walkowerem. My możemy nie godzić się na decyzje dotyczące rzutów karnych, ale jeśli chodzi o walkower... cóż, sędziowie mieli rację. Piłkarze Mundialu uważają, że decyzja o przyznanym rzucie karnym jak i walkowerze była słuszna. Mecz był spokojny, wyrównany, bez przysłowiowej "napinki" i nic nie zapowiadało późniejszch wydarzeń. W naszej opinii przewinienie było ewidentne, bo zawodnik Konceptu wykonał wślizg w polu karnym. A co do decyzji arbitrów, za takie zachowanie walkower jest obligatoryjny. Takie sytuacje wychodzą na turnieju dlatego, że sędziowie na za dużo pozwalają zawodnikom, którzy czują się bezkarnie. Coś z tym trzeba zrobić. We wczesniejszych naszych meczach niejednokrotnie byliśmy świadkami chamskiego zachowania wobec sedziow, ktorzy nie reagowali na to żadną karą. Tak zachowujacych się ''pseudopilkarzyków'' powinno się całkowicie wykluczać z rozgrywek - dodał piłkarz Mundialu Jacek Mondorowicz. Wyniki wczorajszych spotkań: Start Artek Płoty - Offside Ardeg Niegosławice 5:1 Dziś druga kolejka półfinałów, początek spotkań o godzinie 16.00.
Nowsze artykuły i fotoreportaże z tej kategorii:
Starsze artykuły i fotoreportaże z tej kategorii:
|



































Komentarze
Jednak jednocześnie sędziowanie w naszych szóstkach pozostawia bardzo wiele do życzenia, czasem poziom spostrzegawczoś ci sędziów jest niższy nawet od poziomu gry amatroów, a nawet - niektórych pseudogwiazdek.
Niewątpliwie warto by było podyskutować we walsnym, koleżeńskim, czy można coś z tym zrobić ?
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.