II liga rugby: Wataha wypunktowana w Bydgoszczy

27 Paź 2015

Klęską zakończył się wyjazdowy pojedynek Watahy Rugby Club Zielona Góra z Alfą Bydgoszcz. Dziki tylko w pierwszej części spotkania potrafili stawić opór miejscowym i ostatecznie przegrali 3:49.

Zaraz po pierwszym gwizdku boisko opuścił grający trener RCZG - Paweł Prokopowicz. Strata lidera nie podcięła jednak skrzydeł zielonogórzanom, którzy rozpoczęli ten mecz z pasją. Przez pierwsze pół godziny Wataha toczyła równorzędną walkę z rywalami. Na boisku kości trzeszczały od ciągłych zderzeń, a wynik nie ulegał zmianie - 0:0. Był to popis umiejętności obronnych obydwu drużyn. Z pewnością podobało się to kibicom, którzy dość licznie wspierali swoją miejscową drużynę. W tej fazie meczu trudno było wskazać jednoznacznego faworyta. Blisko 30. minuty pierwsze przyłożenie zdobyli jednak gospodarze i... worek z punktami się rozsypał, a w zielonogórskiej drużynie wyraźnie coś pękło...

Do końca pierwszej połowy Alfa zdobyła jeszcze dwa przyłożenia, a RCZG zdołało wykorzystać tylko jednego karnego na wprost słupów. W przerwie zielonogórzanie spróbowali zmobilizować się jeszcze raz i znów wybiegli na boisko zdeterminowani. Na nic się to zdało, gdyż na "dzień dobry" stracili kolejne punkty. Wyraźnym problemem było zaangażowanie całej grającej 15-tki w różnych momentach meczu w linii obrony pojawiały się nowe słabe punkty, które bezwzględnie wykorzystywali gospodarze. Kiedy zwycięstwo okazało się już być poza zasięgiem, Dziki rzuciły się do szaleńczej walki o jakiekolwiek punkty. Ostatnie 10 minut natarcia skończyło się jednak stratą pod polem przyłożeń gospodarzy i... kolejnymi punktami Alfy, po których sędzia Kacperek zakończył spotkanie.

Po tym, jak wyglądała pierwsza część meczu zawodnicy RCZG mogą mówiąc kolokwialnie "pluć sobie w brodę". Choć bydgoska Alfa pokazała, że jest zdecydowanie lepsza, to punkty były w zasięgu. Pozostaje tylko przeprosić kibiców i w kolejnych spotkaniach naprawić wszystkie błędy, aby odbić sobie tą porażkę.

Sportowa Zgora to nowa jakość informacji. Relacjonujemy, nagrywamy i fotografujemy najciekawsze wydarzenia lokalnego sportu. Jesteśmy też na Facebooku i YouTube.


Kontakt:

Ostatnio dodane

Kamerzysta na wesele